Jest środa 3 grudnia 2014 roku, jestem praktycznie po pracy i mimo zmęczenia mam ogromną chęć napisać w końcu następną notatkę z serii Moje Przemyślenia. Jak to już u mnie jest z chęciami, to od razu zabieram się do roboty ;)
Dzisiejszym tematem jaki chciałbym omówić jest coś co było nieodłącznym elementem przez większość życia - pesymizm. Notatka, co prawda jest bardziej skierowana do pesymistów ale każda inna osoba jak najbardziej może to sobie przeczytać ;)
Czym jest pesymizm?
Pesymizm jest to postawa, która skupiona jest na postrzeganiu jedynie negatywnych stron życia. Brak wiary w dobrą przyszłość i absolutny brak chęci rozwijania czegokolwiek bo przecież i tak to nam nie wyjdzie.
Dla mnie brzmi to bardzo znajomo. Zresztą, sam jeszcze na początku tego roku byłem pesymistą i przez taką postawę zepsułem wiele świetnych okazji by zrobić coś naprawdę dobrego i fajnego.
Gdy teraz przypominam moją dawną postawę to mam ochotę dać sobie w ryj. Mówię absolutnie poważnie, moje życie było wręcz skupione na dostrzeganiu samych wad i przez to też zdarzało mi się ranić ludzi.
Dlatego powstaje ta notatka, czytelniku, jeżeli masz pesymistyczne myśli, koniecznie zmień to. Bo gdy już poważnie wsiąkniesz w tą postawę to zablokujesz sobie wiele okazji do bycia naprawdę szczęśliwym człowiekiem. Tak to jest, jeżeli nie próbujesz to nie zyskujesz i na tym to polega, na rezygnowaniu na tym zanim w ogóle cokolwiek się zaczęło. Brak dawania jakiejkolwiek szansy na coś co tak naprawdę ma bardzo dużą szansę na powodzenie!
Wiem teraz, że gdybym rok temu postępowałbym inaczej to zyskałbym wiele, a nic bym nie stracił.
Jednakże, nie można "gdybać" bo to samo w sobie nie ma większego sensu. Mniejsza, to ma uświadomić jedynie, że negatywne myślenie jest bardzo złe. Po prostu to bardzo toksyczne, bo nie tylko to niszczy Ciebie, ale i osoby, które są Tobie bliskie. Nie bądź egoistą, zmień nastawienie chociaż dla swoich bliskich.
Zagwozdka:
Zabawne jest to, że zmianę swego nastawienia bardzo zawdzięczam ludziom, z którymi już nawet nie mam kontaktu. Można by powiedzieć, że dzięki takim osobom, udało mi się zmienić na lepsze, mimo, że już nas nic nie łączy. Nie przypuszczałbym nawet, że taka osoba może mieć na mnie taki wpływ. Wyszło jak wyszło, złość mija a liczy się to co faktycznie było ważne. Dzięki Wam za taką lekcję ;)
Zerwij ze swoją "złą" przeszłością.
Od razu pokazałem Wam jak myślenie powinno wyglądać. Ludzie pesymistyczni wciąż i wciąż rozpatrują przeszłość i to same negatywne chwile, które w gruncie rzeczy przeważnie były głupstwami, albo czymś mało istotnym. Powiem tyle, przeszłości nie ma. Po prostu, to co było, MINĘŁO. Cokolwiek by się złego nie stało, to nauczyło Was czegoś nowego i uczyniło Was takimi ludźmi jakimi jesteście teraz. I to jest naprawdę bardzo dobre. Pamiętacie swojego "wroga", osobę którą strasznie kiedyś nie mogliście znieść? Ba, sam miałem taką osobę w czasach szkolnych. A gdy już podrosłem i zrozumiałem wiele rzeczy to przypadkowe spotkanie z tą osobą bardzo poprawiło mi humor, w gruncie rzeczy ta osoba nie była wcale taka zła!
Tutaj działa tylko i wyłącznie nasz umysł. To wszystko jest takie proste, wiele rzeczy się zmienia na lepsze, gdy tylko zmienimy nasze negatywne nastawienie.
Nie bój się
Jesteś z kimś pokłócony? Chciałbyś porozmawiać z tą osobą? Pogodzić się?
Po prostu to zrób, napraw to co mogłeś schrzanić. A jeżeli dana osoba ma Ci dalej za złe jakieś głupoty to albo nie jest warta uwagi, albo jeszcze potrzebuję czasu na zrozumienie paru rzeczy. Ale nie myśl o porażce, w końcu jeżeli się nie uda to wrócisz do sytuacji w jakiej byłeś przed podjęciem jakiejś czynności. (W tym przypadku pogodzenie).
Nic na tym nie tracisz. NIC.
Nie ma rzeczy z którą bym sobie nie poradził
Proste zdanie, prosta treść, a czasem taka ciężka do zrozumienia. Co by Ci się złego nie stało, jakkolwiek by życie nie było dla Ciebie upierdliwe to nie będzie to coś z czym mógłbyś/mogłabyś sobie z tym nie poradzić. Zdaj sobie z tego sprawę, jeżeli coś Ci nie wychodzi to możesz próbować dalej albo spróbować czegoś innego. Nie ma takiej opcji by całkowicie z czegoś zrezygnować tylko dlatego bo stawia Ci to trudności. Życie nie jest łatwe i nikt nie powiedział, że takie będzie.
Dopóki próbujesz to nie przegrywasz, po prostu. Jesteś zerem wtedy gdy już całkowicie się poddasz.
Wpływ zewnętrzny
Nie boimy się niczego tak bardzo jak reakcji innych ludzi. To jest prawda, nie straszna nam jest porażka, ale zachowanie osób, które to zauważą. Ciekawe jest to, że mimo, że zdajemy sobie sprawę z tego, że żaden człowiek nie jest idealny, to czasem za bardzo przejmujemy się głupim błędem i zniechęcamy się. Całkowicie niepotrzebnie. Osoba, która może z Was się śmiać teraz, była sama kiedyś wyśmiewana. Dane osoby mogą być w czymś bardzo dobre, ale pamiętajcie, że to było poprzedzone również strachem, bólem, smutkiem i ciężką pracą. Bo nieważne jest to, że upadniesz. Tak to już w życiu bywa, ważne jest to aby powstać.
Moje Przemyślenia znowu wyszły dosyć motywacyjnie, ale w gruncie rzeczy o to właśnie chodzi. Ludzie nie chcą mieć do czynienia ze smutnymi sprawami. Jak to powiedział mój dobry przyjaciel:
"Płacz, a będziesz płakał sam, śmiej się, a będzie śmiał się z Tobą cały świat."
Nie myśl źle, bo będziesz w tym sam. Przyjaciele i rodzina Ci pomogą, ale nie wykorzystuj tego, oni też na tym cierpią, zapamiętaj to. Są gorsze momenty w życiu, każdy człowiek je ma i sobie jakoś z tym wszystkim radzi. Uwierz w to, że Ty też możesz sobie poradzić, bo czemu niby nie?
Wykreśl ze swojego życia każdy negatywny scenariusz. Każdy błąd uczy Cię czegoś nowego. A czasem musisz się wręcz wyłożyć aby coś zrozumieć. Mało w jakiej sytuacji coś naprawdę tracisz. Zostaje Ci tylko wzięcie się za siebie. Działaj.
___________________________________________
Pozdrawiam i zapraszam do komentowania ;)
No widzisz, sam nawet nie myślałem o tym, że tak będę kiedyś pisać :P
OdpowiedzUsuń